Nawiązując do poprzedniego artykuły, po dwóch tygodniach moja nauka ograniczała się tylko do otworzenia książki i jej zamknięciu. Przyczyniło się to w dużej mierze od problemów, które miałem z alkoholem. Moje oceny były tak straszne, że mój wychowawca postanowił wezwać na rozmowę moich rodziców.
Wiedziałem, że ten dzień nastanie, prędzej czy później. Próbowałem nawet się jakoś przygotować na przewidzianą rozmowę z rodzicami. Godzinami myślałem co takiego powiedzieć rodzicom, abym miał jak najmniejsza karę. Jak wiadomo z moim myśleniem nie było dobrze, więc ostatecznie nie wymyśliłem nic.
Rodzice zjawili się w szkole. Ja w tym czasie piłem piwo z koleżanką w domu.
Gdy rodzice wrócili ze szkoły, to od razu na twarzy poznałem gniew, który prędzej czy później zostanie skierowany na mnie. Ojciec z moją matką dopiero wieczorem wzięli mnie na rozmowę. Jak zmierzałem do rodziców, to miałem straszny mętlik w głowie.
Wiem, że robiłem źle, tylko dlaczego dopiero od niedawna z tym walczę?
Ja się nigdy dobrze nie uczyłem. Też byłem uzależniony jak ty, ale udało mi się ukończyć gimnazjum bez powtarzania klas.
To gratulacje, ja nie zdałem w 3 gimnazjum. Poszedłem wtedy do szkoły specjalnej, ale to niedługo napisze o tym artykuł.